Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkie rybska które uciekły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkie rybska które uciekły. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 czerwca 2012

Ilość, nie jakość

W końcu udało mi się wyskoczyć nad wodę. Gdy zajechałem pakował się już jeden gość z blachami wrocławskimi, łowił na spina. Obawiałem się, że pstrągi będą pokute i efekty słabe.
Jednak połowiłem całkiem dobrze. Wyjąłem około 15 pstrągów, a jeszcze kilka mi spadło. Niestety te wyjęte miały najczęściej około 20 cm , a dwa które mocniej szarpały się spięły. Wszystko na mokrą, taką jak na foto. Moje Simmsy już przeciekają strasznie i nadają się na śmietnik. Mam nadzieję, że niedługo dostanę zamówione wodery.






środa, 4 kwietnia 2012

Bezzadziorowe haki, cholera

To one stały się powodem, że spadł mi dzisiaj 40tak ! Woda była niska, a on uderzył z pod brzegu 2 metry przede mną. Ten i dwie następne ryby (20+cm) spadły niestety też. Zobaczyłem wykamieniowane brzegi pod skarpą jakiegoś zakładu. Ziemia się tam faktycznie obsuwała i nie dziwię się takiemu krokowi. Na innym odcinku miałem jeszcze 2-3 20-parocentymentrowe rybki. Na koniec straciłem woblerka ze zdjęcia na drzewie. To chyba znak, że czas muchowania niedługo.