Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotlina Kłodzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotlina Kłodzka. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lipca 2016

Górska Lądecka

Parę rybek jakie udało mi się wyholować. Większość na suchą :) No i, co zaskakujące - (!) byłem skontrolowany przez PSR z Wrocławia. Przyjemne łowienie, chociaż chętnie wymieniłbym ten strumykowy zestaw na coś lepszego :)

FILM

niedziela, 5 stycznia 2014

Witamy 2014

Zakładam, że osoby czytające tego bloga są nie tylko pasjonatami muchy, ale też miłośnikami przyrody i turystyki. Dlatego wrzucam parę zdjęć z okolicy, którą bardzo lubię i którą miałem okazję odwiedzić parę dni temu.
Wszystkim osobom, które tutaj czasami zaglądają życzę jak największych sukcesów - wędkarskich i nie tylko, w tym nowym, rozpoczętym już roku.









poniedziałek, 8 lipca 2013

Kotlina Kłodzka 2013

Na parę dni wybrałem się do Kotliny. Porzucałem w nowych miejscach. Z efektami szału nie było, ale mimo tego dobrze się bawiłem. Metody : mokra, nimfa. Widoki fenomenalne !










niedziela, 28 sierpnia 2011

Kotlina Kłodzka 2011

Tym razem na zachód od płynącej po środku Nysy Kłodzkiej. Bystrzyca Dusznicka to nieduża rzeka i ma swój urok. Była okazja pochodzenia wzdłuż jej nurtu i przekonania się co tam pływa. Pstrągi średnio reagowały na suche muchy i większość rybek padło na złotogłówki. Pstrągi miały zwykle 10-25 cm. Okolica bardzo ładna, ale to typowe dla tamtego rejonu. Ach - do rzeczy znalezionych w rzece mogę dołączyć arbuza (!)

niedziela, 22 sierpnia 2010

Biała Lądecka

Po raz drugi miałem okazję pomachać sznurem w Kotlinie Kłodzkiej. Tym razem była to Biała Lądecka. Kiedy wyjeżdżałem miałem spore oczekiwania, m.in. z powodu mistrzostw okręgu Wałbrzychu kilka tygodni temu na tej rzece.
Większość odcinków rzeki, na których łowiłem to dość płytkie bystrza. Momentami trzeba było sporo przejść, żeby trafić na jakiś dołek. Doszła do tego niesprzyjająca pogoda - deszcz i silny wiatr. Ale coś tam udało mi się w końcu wyciągnąć.
Pstrągi zbierały małe oliwki i właśnie taką imitację 'suszyłem'. Pstrągi średnio miały około 20 cm. Ostatniego dnia wieczorem udało się wyholować 30taka.
Ogólnie nie było tak źle, ale oczekiwałem więcej.