To część druga z muchowego weekendu. Rafał zaproponował czil nad rzeką, więc uderzyliśmy. Na Kaczawie wpierw niestety puste miejsce. Dopiero jak podjechaliśmy w górę rzeki miałem okazję zobaczyć rybki. Roiła się oliwka, jakaś duża jętka (chyba nie majowa ?), chrust i pojedyńcza widelnica. Rybki wychodziły do suchej. Poźniej podjechaliśmy nad Bóbr po dopływie, gdzie zrezygnowałem jednak z muchowania. Pstrągów nie było, ale wyjąłem 2 klenie 30-40 cm plus małego jelca. Kiełbasa z grilla była dobra i wyjątkowo mogłem się napić piwka nad wodą. Bardzo miło, bardzo.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jelec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jelec. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 maja 2011
Robale, ryby jakieś też
niedziela, 4 lipca 2010
W kanionie bystrej rzeki
Byłem w czwartek nad rzeką dość blisko Jeleniej Góry. Łowiłem tam rok temu przez parę dni. Wtedy miałem pecha, bo było to kilka dni po zeszłorocznej powodzi. Tym razem woda była niska i przejrzysta.
Okazało się, że rzeka jest dość zasobna w jelce. Siedziały w sporej części wolnej wody. Pstrągów też było trochę, od maluchów po takie 25 cm. Starałem się łowić na suchą jak najwięcej. Sprawdziła się tutaj muszka Humpy, która dobrze broni się przed silnymi bystrzami. Była też na tyle spora, że maluchów nie zacinałem.
Pod wieczór zajechałem po drodze nad Bóbr i połapałem podwymiarowych pstrągów na suchą. Z tej części niestety nie mam materiału. Zachęcam do obejrzenia w HD na vimeo.com.
Autor: Glina o 17:41 2 komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)