Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skora. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lutego 2016

Start

Byliśmy na dwóch rzeczkach. Woda git. Na pierwszej bez kontaktu, na drugiej było po kilka lipieni i pstrągów. Ciepło, ale wiało za mocno.




sobota, 12 grudnia 2015

Słońce, wiatr, kontrola, śmieci

Miałem plan sprawdzić lipienie w Skorze i go zrealizowałem. Jest ich trochę, ale nie ma rewelacji. Dolny odcinek nie udało mi się zrobić, bo rzekę prostują na paru odcinkach i płynie kawa. Na górze miałem trochę lipieni, kilka pstrągów. Niestety rzeka dalej zawalona śmieciami różnego rodzaju. Miałem też kontrolę PSR, miła niespodzianka. Mam nadzieję, że doczekam się takiej na Bobrze, czy Kwisie.







niedziela, 26 kwietnia 2015

2 rzeki

Podjechałem z kumplem na 2 rzeki, na których jeszcze w tym sezonie nie byłem. Ryby podobno zbierają z powierzchni, więc zabrałem muchówkę. I w sumie się to potwierdziło. Miałem trochę pstrągów, kilka lipieni (przypadkowo) na suchą. Niestety bez większych sztuk. W sumie nic dziwnego skoro lokalni chwalą się połowami na prąd i siatki.







niedziela, 26 października 2014

Pirat

Woda górska - kopnięta woda, parę zacięć, wszystkie spadły. Po ostatnich deszczach jedyna woda do łowienia.
Woda nizinna - powrót do przeszłości (spining). Woblery i blaszki były ignorowane. Miałem tylko 3 małe paprochy. Udało mi się wydłubać 1 okonka. Nie miał jednego oka, bez kitu !








sobota, 6 września 2014

Za polem kukurydzy

Dawno nie byłem na Skorej, więc pojechałem sprawdzić co tam w wodzie pływa. Stan niski, woda szybko opadła po ostatnich opadach. Na początku byłem na dość nudnym (wyrównanym) odcinku i wyholowałem tylko 1 podwymiarowego pstrąga na nimfę. Dalej zaczęły się lipienie średniej wielkości. Zbierały małe jętki, więc zamontowałem taką imitację jako suchara. Wyholowałem kilka sztuk, w tym jednego pstrąga. W międzyczasie zaliczyłem glebę na wykamieniowanym brzegu, obijając sobie kolano. Szybko zrobiło się szaro (przed 20.00), więc zawróciłem. Wypad na plus, ale moje reperowane wodery dalej ciekną.

niedziela, 16 czerwca 2013

Kawa z mlekiem

Dokładnie taki kolor miała woda. Widziałem parę jętek majowych. Jeden króciak na nimfę.




wtorek, 10 lipca 2012

Po przerwie

Na niektórych rzekach woda opadła na tyle, że można spróbować trochę porzucać.Woda niestety była mętna i trochę bałem się o aktywność rybek. Miałem pstrągi od takich po 10 cm do tego podwymiarka na zdjęciu. Uderzył w dołku na końcu bystrzyny i szalał niesamowicie. Oprócz tego mały lipień i ten klenik na dublecie z pstrążkiem. W sumie pierwszy raz miałem dublet, bo nigdy wcześniej jakoś nie operowałem 2 muchami.







piątek, 27 kwietnia 2012

To przyjemność

Przebywać nad wodą w taką pogodę. Na spokojnie można było wędrować w podkoszulku, ale z moim gardłem zostałem w koszuli. Same maluchy niestety reagowały na owady. Przynajmniej ochrzciłem mój nowo-stary kijek.




























Jako bonus dorzucam zdjęcia z przed paru dni, kiedy to zapomniało mi się zabrać kamery. Żałuję
 tego faktu, bo góry pokryte śniegiem wyglądały całkiem niesamowicie. Wpadłem na innego mucho-fanatyka, co mnie zdziwiło, bo to raczej kameralna woda. Efekty - obaj na 0.







środa, 4 kwietnia 2012

Bezzadziorowe haki, cholera

To one stały się powodem, że spadł mi dzisiaj 40tak ! Woda była niska, a on uderzył z pod brzegu 2 metry przede mną. Ten i dwie następne ryby (20+cm) spadły niestety też. Zobaczyłem wykamieniowane brzegi pod skarpą jakiegoś zakładu. Ziemia się tam faktycznie obsuwała i nie dziwię się takiemu krokowi. Na innym odcinku miałem jeszcze 2-3 20-parocentymentrowe rybki. Na koniec straciłem woblerka ze zdjęcia na drzewie. To chyba znak, że czas muchowania niedługo.