Tak jak sobie obiecałem, zawitałem na górną Kwisę ponownie. Roiło się trochę wszystkiego - chruściki, jakieś żółte jętki, sieczka. Mimo tego nie widziałem żerowania na powierzchni. Wszystkie pstrągi wyciągnąłem na brązkę złotogłówkę. Miały średnio koło 20-25 cm. Jeden trzydziestak mi się wypiął.



niedziela, 9 maja 2010
Tak się powinno spędzać niedziele
Autor: Glina o 23:34 2 komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)