Fajne miejsca, w porządku ludzie. Bez muchowania. Jak na większości rzek, pozostały wspomnienia jakie lipienie tam pływały (40+ cm to była norma). Podobno były też takie powyżej 50 cm. Duża woda i przeważnie głęboka. Zwiedzanie nowych terenów to jest dobra sprawa, szczególnie jak po głowie kręcą się same problemy.
poniedziałek, 5 września 2011
Szprotawa
Autor: Glina o 18:35 0 komentarze
Etykiety: Bóbr
Subskrybuj:
Posty (Atom)