Ale ryby się pojawiły. W czasie naszej happy hour (a właśnie pół godziny) mieliśmy sporo fajnych ryb z jednej miejscówki. I na nimfę, i na suchą.
sobota, 17 października 2015
Niska woda i tłoczno
Autor: Glina o 19:02 0 komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)