Wyjazd motocyklowy, bez kija. Woda niska, a miejsce tak jak każdego roku, trochę się zmieniło. Jakieś brudasy zostawiły parę butelek, to zgarnąłem je i wyrzuciłem. Całe szczęście plecak mam pojemny.
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Na plaży
Autor: Glina o 20:03 0 komentarze
Etykiety: Bóbr
Subskrybuj:
Posty (Atom)