1 marca - zaatakowałem po ponad 3-miesięcznej przerwie od kontaktu z rzeką. W lesie ciągle sporo śniegu i to takiego najgorszego. Wilgotny i mokry kleił się do podeszwy. Wyjąłem parę pstrągów, jeden koło 25 cm. Było też kilka wyjść. Ryba jest - wędkarz zadowolony !
piątek, 1 marca 2013
Wystartował
Autor: Glina o 20:34 0 komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)