Cóż, trochę się opuściłem w prowadzeniu tego bloga. Przyznam też, że ostatnio często zamiast muchówki wybieram spining lub wodę nizinną na rzece ze spławikiem/drgającą szczytówką.
Wrzucam trochę zdjęć, w większości z jesieni, z moich wypadów z muchówką. Niestety bez rewelacji jakościowo-ilościowej. Ale jak się nie ma ...
wtorek, 11 lutego 2020
Zaległości z 2019
czwartek, 4 lipca 2019
Bobrowy piknik
3 dni nad Bobrem. Teraz łowienie ogranicza się do poranku i zmierzchu. Wobec tego przytaszczyliśmy sprzęt biwakowy, żeby być bezpośrednio nad wodą. Stan rzeki niski, woda czysta. Mieliśmy parę ryb koło wymiaru i trochę maluchów. Lipieni niestety zero. Na ostatnim foto rak amerykański (!).
Autor: Glina o 07:30 0 komentarze
poniedziałek, 22 kwietnia 2019
Wiosna
Sezon pstrągowy zaczynam bez napięcia. Nie jeżdżę 1 stycznia, żeby w śniegu i mrozie szukać ryb. Byłem wprawdzie w lutym na jednej małej rzece, ale efekty były słabe - 2 małe pstrągi.
Teraz mamy wiosnę w pełni - ptaki śpiewają, wokół jest zielono. Wybrałem taki dość w sumie nieznany mi odcinek (woda bardziej nizinna, mało bystrzy). Miałem 1 szczupaka i 3 pstrągi (2 wyjęte). Rozmiarowo bez rewelacji. Mimo wszystko, było przyjemnie.
Autor: Glina o 18:36 0 komentarze
środa, 13 czerwca 2018
Bóbr wieczorem
Poniedziałkowy wieczór, zajechałem na parę godzin sprawdzić czy na tym odcinku coś pływa. Ryby zbierały z powierzchni, więc 100% sucha. Miałem około 10 pstrągów, w tym 3 sztuki okołowymiarowe. Prawie cisza - w dolinie bez wiatru słyszałem tylko ptaki.
Autor: Glina o 14:34 0 komentarze
poniedziałek, 21 maja 2018
Majowy las
Pojechaliśmy na rowerach, zjechaliśmy niemało. Porzucałem sobie. Przyjemne są to chwile kiedy z większości dołków wychodzą pstrągi, jakkolwiek małe by one nie były. Wiosna w pełni, jednak owady nas nie zjadły. Z much łowiłem na Red Taga i Irresistible (chociaż większość suchych by się pewnie sprawdziła). Jętki majowe były tylko na stawie. Największy pstrąg około 20 cm.
Autor: Glina o 20:57 0 komentarze
czwartek, 25 stycznia 2018
Styczeń
Miałem 2 wypady na małą rzeczkę. Niestety efekty mizerne. Bobrowe tamy dalej stoją. Dość ciepło jak na ten miesiąc.
Autor: Glina o 11:00 0 komentarze
poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Leśno-grzybne klimaty
Woda bardzo niska i niczego nie dało się oszukać. Za to nazbieraliśmy grzybów na sos. Sporo robaczywych, ale i tak wyszła niezła ilość.
Autor: Glina o 11:01 0 komentarze
Etykiety: grzyby
sobota, 29 lipca 2017
Lato
To, że tutaj nic nie pisałem to oznacza, że na rybach nie byłem. Bywałem na nizinnym odcinku Bobru, a ostatnio w dżungli dolnośląskiej. Zawitałem też nad Izerę - tam były jakieś tłumy wędkarzy. Był weekend, ale to i tak dziwne. Ogólnie miałem ryby, ale niestety bez okazów !
Autor: Glina o 23:17 0 komentarze
wtorek, 4 lipca 2017
Kości
Podjechałem na 2 rzeki. Pierwsza - mała rzeczka, która przez bobrowe tamy zwolniła i pstrągów ubyło. Miejscami woda ledwo co płynęła. Zjechałem niżej. Jakieś ryby zbierały koniki polne, więc zdecydowałem się porzucać. Miałem 5-6 wzdręg w rozmiarach 15 - 20 cm. Bardzo fajne rybki do łowienia na muchę. Miałem też parę małych okoni na nimfę. Później podjechałem na Kwisę i tam niestety najciekawszą zdobyczą była czaszka jakiegoś zwierzęcia. 2 mini pstrągi na nimfę i pod wieczór zaciąłem coś na mokrą, prawdopodobnie lipień.
Autor: Glina o 09:57 0 komentarze

























